Schronisko baner z węgłem

 

 

Drogi Gościu!

Witaj w naszych wirtualnych progach. Zanim odwiedzisz nas naprawdę, proszę przeczytaj uważnie te kilka słów. Ty będziesz świadomy dokąd zmierzasz, a my będziemy szczęśliwi, gdy poczujesz się z tym dobrze.

Schronisko nad Smolnikiem to schronisko górskie, pełne wygód, również takich niedostępnych w wielu hotelach, ale to nie hotel, i nawet nie pensjonat. Proszę uszanuj charakter tego miejsca i nie wymagaj od nas tego, czego w schronisku górskim dostać nie możesz: nie licz na telewizję w pokoju, zbyt szybki internet, ani na dojazd asfaltową drogą. Nie zakładaj też tego, że spełnimy twoje wszystkie marzenia.

Nie wiedzie tędy żaden szlak turystyczny, rzadko zaglądają przewodnicy, ogólnie trafić niełatwo, chyba że ze Smolnika, gdzie drogę wskazują dwa drogowskazy, od których wystarczy krótki, ale intensywny spacer pod górę aż na grzbiet, gdzie widać już drewniany dom pod gontem, zaś wieczorem i w nocy zawsze tli się światełko.

Z radością podzielimy się z Tobą górskim powietrzem, widokami na Bieszczady i Beskid Niski, klimatem drewnianej chałupy, ciepłym słowem, posiłkiem i miejscem do spania. Zabierz ze sobą serce i do gór, i do ludzi, a na pewno poczujesz się u siebie. Przyda się życzliwość i dobry nastrój, bo pewnie spotkasz tu inne otwarte serca, które upodobały sobie to miejsce, i zechcą Cię poznać.

Jeśli chcesz dojechać do nas autem bez napędu 4x4, to w razie niepogody bądź gotów pozostawić auto w dolinie. Być może czeka Cię 15 minut pieszego dojścia do Schroniska. Spakuj więc swoje rzeczy w plecak, a nie w walizki. Bo rezerwacje rezerwacjami - oczywiście je honorujemy, ale - jak to w schroniskach - kto z drogi i z plecakiem, nocleg dostanie zawsze.

 

Ze względu na swoją lokalizację na końcu trawiastego lądowiska, Schronisko nad Smolnikiem zyskało przez ostatnie lata rangę najwyżej w Polsce położonego domu lotnika, przy którego ścianach na noc można zakotwiczyć swój latający statek.

 

Niezwykle ciepło witamy u nas wszystkich artystów: 

szczególnie fotografików, poetów, muzyków, malarzy, filmowców - wszyscy Ci gościli już u nas wielokrotnie na plenerach, sesjach nagraniowych, warsztatach, koncertach czy odpoczywając w Schronisku od tego wszystkiego...

Odbyło się tu wiele koncertów, grali u nas m.in. Tilt, Jacek Kleyff, Cisza jak Ta, Caryna, za każdym razem tłem dla muzyki była atmosfera drewnianego domu, nawet jeśli stanowił tylko "plecy" sceny podczas koncertów plenerowych, tych, które miały miejsce tuż przed Schroniskiem. Mało kto wie, że akustyka sali kominkowej Schroniska może konkurować z parametrami najlepszych studiów nagraniowych w Polsce.

 

Dla wędrujących z plecakiem

Jak każde schronisko górskie, czekamy cały rok na każdego, komu góry w duszy grają. Czeka na nich ciepłe jedzenie, coś chłodnego do picia, na nocleg miejsce na glebie saute lub z materacem, zaś dla bardziej wymagających na piętrze czekają pokoje z łazienkami.

 

Szczególnie ciepło witamy u nas rodziny z dziećmi, może dlatego, że sami taką rodziną jesteśmy.

Wszystkie pokoje Schroniska są zaprojektowane i urządzone głównie z myślą o rodzinach. Huśtawka i piaskownica są tuż obok budynku, a rodzice mogą spokojnie wypocząć, bo przy Schronisku brak ruchu kołowego, a łąka pod Schroniskiem rozciąga się na kilometr od Schroniska.

slogan